Rynek nieruchomości powiał optymizmem
Rynek nieruchomości to główne epicentrum aktualnego kryzysu finansowego. To właśnie gwałtowny spadek cen domów spowodował załamanie się systemu bankowego. Więc wszystkie informacje mówiące o stabilizacji tego segmentu są witane z radością. Niestety nie ma co się oszukiwać – nadal czeka nas tutaj wiele zawirowań i rużnego rodzaju pułapek.
Najświeższe dane z rynku nieruchomości USA i Wielkiej Brytanii sugerują że rynek zaczyna się stabilizować i skończył się czas gwałtownych obniżek i spadku wartości nieruchomości. W Wielkiej Brytanii indeks cen domów wzrósł w tym miesiącu o około 0,1 – 0,2 % (w zależności od źródła ) co by oznaczało że jest to już trzeci miesiąc kiedy ceny nie spadają. Dane z USA w tym indeks Case-Shiller pokazują ze od maja ceny się stabilizują.
Koniec spadku cen przyniesie nam pozytywne skutki . Przede wszystkim Banki odczują gdyż stabilizacja cen oznacza spadek ilości kredytobiorców którzy będą mieli ujemny kapitał, co bezpośrednio przełoży się na liczbę upadłości a to w następstwie wpłynie pozytywnie na bilanse banków. Dodatkowym plusem całej tej sytuacji jest zmiana morale konsumentów którzy przestaną się martwić ciągle spadającymi cenami ich zabezpieczenia i pozwoli zwiększyć popyt.
Niestety stabilizacja nie oznacza zakończenia kryzysu. Przede wszystki dlatego ze dane sa fragmentaryczne. Dodatkowo rynek w tej chwili jest mało płynny wiec nawet te dane które się uda zebrać powinny być traktowane ostrożnie. Także przy dokładniejszym się przyjrzeniu danym można odczytać wzór : na amerykańskich rynkach lokalnych które najbardziej rosły w czasie boomu , wciąż widoczne sa szybkie spadki.
Po drugie, ceny domów trudno nadal uznac za niskie . W Wielkiej Brytanii stosunek ceny domu do dochodów jakie osiągają mieszkańcy nadal jest podobny do poziomu sprzed ostatnigo boomu i jest powyżej możliwości szarego obywatela. W USA ceny nadal są bardzo wysokie , mimo iż rynek posiada sporą nadwyżkę domów gotowych do sprzedaży.
PO trzecie nadal trwa kryzys finasowy powstrzymujący banki przed udzielaniem kolejnych kredytów hipotecznych a więc ograniczający możliwości potencjalnych klientów. Banki w obawie przed kolejnymi stratami wykazywanymi w bilansach zaostrzają warunki kredytowe odcinając kredytobiorców od gotówki i praktycznie uniemożliwiają im zakup domów.
Na koniec ważnym czynnikiem wpływającym na rynek nieruchomości jest bezrobocie. Co prawda ostatni raport w USA powiał optymizmem gdyż gospodarka amerykańska straciła mniej miejsc prac niż oczekiwano po prognozach ale przyszłe prognozy jasno stwierdzają że liczba bezrobotnych nadal będzie się powiększać.
W tej chwili inwestorzy nadal nie oszukają się ze ceny nagle rusza do góry raczej oczekuje się zakończenia spadku cen w okolicach połowy 2010 o kilka procent poniżej aktualnego poziomu cen.
To nie jest jeszcze długo oczekiwane odbicie się od dna ale raczej początek bardzo ostrego hamowania przed odbiciem. Powinno to pozwolić bankom spojrzeć bardziej optymistycznie na kredyty hipoteczne znajdujące się w ich portfelu.
najlepsze banki internetowe na rynku awans